Author Archives: Administrator

Poprowadź grupę

Kiedy patrzymy na to co zostawił Jezus na ziemi to nie jest to coś imponującego: 11 zdecydowanych naśladowców i kilkudziesięciu przyjaciół to zasoby, które na pewno były niewystarczające jeśli spojrzeć na ten ogromny świat. Jednak dzisiaj w wielu miejscach można usłyszeć Ewangelię o Zbawicielu.
Nie dokonano tego ponieważ do dyspozycji były nieograniczone środki materialne czy finansowe. Dokonano tego jakby pomimo braków tychże. To co zmieniło świat to zaangażowanie z jakim ludzie przekazywali jedni drugim wieść o zbawianiu i tym co to znaczy być uczniem Jezusa.
Nie musisz mieć wiele aby poprowadzić grupę w swoim mieście, szkole czy kościele. Pytanie: Czy chcesz to zrobić?

Czysty czy szczęśliwy

dzieckoW czasie mojego życia przebywałem w różnych miejscach. Zdarzyło mi się parokrotnie odwiedzić nawet piaskownice i place zabaw. Uderzające jest dla mnie jak często słychać tam te słowa:
Uważaj bo się ubrudzisz!
Nie właź tam bo sobie coś zrobisz!
Nie ruszaj!
Nie biegaj!
Nie dotykaj!   Bo się ubrudzisz, zranisz, przewrócisz i jeden Bóg wie co jeszcze.
Tak jak niegdyś tresowano pchły dzisiaj tresuje się dzieci. Aby wyrosły na „porządnych obywateli”. Żadnego ryzyka, żadnych kosztów a w konsekwencji żadnej radości. Prawie roboty.
Kiedyś odwiedziliśmy znajomych, których dzieci wydawały się szczęśliwe i spytałem ich o sekret sukcesu rodzicielskiego. Usłyszałem z uśmiechem wypowiedziane słowa:
Szczęśliwe dzieci to brudne dzieci.
Im dłużej o tym myślałem tym więcej prawdy w tym widziałem. Czy pamiętasz jak po burzy łaziło się na bosaka ulicami? Jak budowało się tamy? Jak rzucało się piaskiem w przeciwnika próbującego przejąć wykopana przez ciebie dziurę w piaskownicy? Ile radości było z myszkowania po rowach w poszukiwaniu skarbów i śmiechu w czasie ucieczki z drzewa po przyłapaniu na zrywaniu czereśni?
Dzieciństwo nie powinno być wypełnione sztywnymi kołnierzykami i musztrą. Bezpieczną miską i bezpiecznym kubkiem. Tylko dlatego, że nam dorosłym wtedy jest łatwiej i przyjemniej. Abyśmy mogli się zająć sobą i naszymi dorosłymi sprawami: postami na fb, słuchaniem muzyki i oglądaniem filmików na vine.
Życie dzieciaków powinno być jak najbardziej twórcze, pełne odkryć i niebezpieczeństw – bo tylko wtedy dziecko może nauczyć się pokonywać przeszkody. Poznać siebie i innych. Doświadczyć przygody i zwycięstwa. Maria i Józef na pewno byli dobrymi rodzicami jednak nie ograniczali Jezusa. Dopiero po całym dniu podróży z Jerozolimy zorientowali się, że ich synka nie ma wśród pielgrzymów (sic). Trzy dni zajęły im poszukiwania. Łukasza 2 rozdział.
Więc jeśli masz syna lub córkę nie trzymaj go pod kloszem. Może nie zostawiaj na cały dzień ale zrób z nim coś brudnego dzisiaj! Może zróbcie błotko, pomalujcie obraz palcami, ulepcie coś z gliny – z braku środków i pomysłów macie poprzewracajcie się na podłodze i wytrzyjcie sobą różne kąty. Pozwól dziecku wejść pod prąd na zjeżdżalni, wspiąć się wyżej niż inni na linach i samodzielnie rozwiązać konflikt z innym małoletnim zdobywcą – niech próbują dogadać się do pierwszej krwi (nie liczy się krew z nosa). Może cię to przeraża ale czy podwórko nie ukształtowało niektórych twoich najlepszych cech? Nie okradaj kolejnego pokolenia. Szczęśliwe dzieci to prawdziwi ludzie.
Bogdan Pszczoła

Konferencja dla małżeństw

Instytut Rozwoju Mężczyzny wraz z International Messengers zapraszają na konferencję dla małżeństw „W trosce o serce”.

Caring

Konferencję poprowadzą: Ann i Steve Zupke (USA) oraz Joanna i Roman Chmielewscy (PL).

Termin: 12-15 listopada 2015.

Miejsce: Wisła

Koszt: 250 zł od małżeństwa.

Liczba miejsc ograniczona.

Zainteresowanych udziałem prosimy o kontakt z biurem Instytutu.

Pozwól Bogu użyć Cię!

W 1950 roku wybuchła w Korei wojna. Komuniści nie mogąc w demokratyczny sposób zdobyć władzy na całym półwyspie wspierani przez Związek Radziecki aby ją przejąć zbrojnie rozpoczęli wojnę domową. Rząd Korei poprosił o pomoc ONZ i wkrótce wielu żołnierzy przystąpiło do walki o wolność. Pod egidą ONZ walczyli żołnierze z 15 krajów: Wielka Brytanii, Australii, Belgii, Kanady, Kolumbii, Etiopii, Francji, Grecji, Luksemburga, Nowa Zelandii, Filipin, Związku Południowej Afryki, Tajlandii, Turcji i Stanów Zjednoczonych. Wielu z nich ginęło na froncie. Większość nie znała Boga. Dlatego w 1952 roku do Korei przyleciał Everett Swanson. Chciał głosić żołnierzom ewangelię. W czasie krótkiego pobytu miał wiele spotkań z wojskowymi ale tym co wstrząsnęło nim do głębi to dramatyczna sytuacja dzieci w czasie tego konfliktu. Porzucone, głodne, bezbronne. Ich bezradność i brak nadziei w porównaniu do zamożności tego co mają Amerykanie na co dzień stanowił ogromny kontrast. Everett poczuł gniew – niezgodę na to co się dzieje. Jak kiedyś nazwał to jeden z biblistów – „święte niezadowolenie”. Nie mógł i nie chciał przejść nad tym do porządku dziennego. Nie pomyślał: „takie jest życie”, „po prostu miały pecha”, „znalazły się w złym miejscu i czasie” ale postanowił coś z tym zrobić. Kiedy widzisz coś co nie jest zgodne z Bożym pragnieniem to musisz zareagować. Już na miejscu dopomógł jednemu z sierocińców a po powrocie do domu zorganizował spotkanie by opowiedzieć o tym co widział. Emocjonalnie spytał wtedy obecnych:

„Widząc te ogromne potrzeby i niezrównane możliwości tej ziemi co ty zamierzasz z tym zrobić?”

Otrzymał wtedy tylko 2 czeki (na $50 i $1000). Tak rozpoczęła się historia jednej z najbardziej niezwykłych organizacji misyjnych na świecie – Compassion.

Compassion dzisiaj zaspokaja duchowe, fizyczne, społeczne i edukacyjne potrzeby 1,5 mln sierot i ubogich dzieci na całym świecie. Wiele z nich to porzucone i chore na AIDS maluchy z Afryki i Azji. Dzięki zebranym funduszom sieroty mają możliwość usłyszenia ewangelii ale nie tylko – otrzymują również posiłki, szkołę, leczenie etc. Tylko 2014 roku Compassion zebrała na pomoc ponad 720 mln dolarów.

To coś niesamowitego jak święte niezadowolenie z tego co zobaczył Everett wciąż zmienia świat – dotykając ludzi w różnych krajach nie tylko w Korei. Czy jest coś co ciebie tak porusza?

Pewien prowincjusz z Azji Mniejszej przyjechał do jednego z największych miast swoich czasów – Aten. Idąc ulicami miasta widział mnóstwo bożków, posągów i miejsc kultu. Był mocno wzburzony (BWP). Zaczął więc rozprawiać ze wszystkimi, którzy chcieli słuchać – apogeum nastąpiło w czasie mowy na Areopagu. Miał na imię Paweł. Tego dnia dla Dionizosa, Damaris i innych zaczęło się nowe życie. Możesz poczytać o tym w 17 rozdziale Dziejów Apostolskich.

Everett i Paweł dzięki wrażliwości i możliwości danych im przez Boga dali nowe życie wielu ludziom. A ty? Jesteś gotów aby coś zrobić? Czy masz pasję która Cię rozpala? Co to jest? Zapal nią innych i bądźmy światłem!

Bogdan Pszczoła

Co robi Bóg?

Oto jest naprawdę wielkie pytanie. Co robi Bóg, kiedy jesteś w prawdziwych tarapatach? Kiedy łódź twojego życia zaczyna przeciekać? Kiedy trzeszczy pękająca lina? Kiedy wydałeś ostatni grosz przed zapłaceniem ważnego rachunku …   Ja wiem, co wtedy robimy. Skubiemy paznokcie podobnie jak ziarna z kolby kukurydzy. Chodzimy tam i z powrotem. Bierzemy jakieś tabletki od bólu głowy …   A co robi wówczas Bóg ?   On walczy za nas. Wchodzi na ring, prowadzi nas do narożnika i zastępuje nas. „Pan będzie walczył za was, bądźcie spokojni” Wj 14,14   Jego zadaniem jest walczyć. Naszym zaufać mu.   Max Lucado  
On nie przegra. Nigdy nie przegrał.