kapitan_phillips_film Jak czuje się pracowity, solidny i uczciwy mężczyzna, który nie dość, że wykonuje w końcu bardzo wymagającą i odpowiedzialną pracę, to jeszcze zostaje zaatakowany przez somalijskich piratów? Potężny kontenerowiec „MV Maersk Alabama”, który w 2009 roku przepływał stosunkowo blisko wybrzeży wschodniej Afryki został opanowany przez czterech młodych przestępców. Nie było wątpliwości, że bardzo zdeterminowanych, by osiągnąć swój cel, jakim miały być okup.
Jak ja poczułbym się, gdyby zagrożone było przy tym życie nie tylko moje, ale mojej załogi? Czy znalazłbym w sobie tyle odwagi, by podejmować tak trzeźwe decyzje jak Richard Phillips gdy stał przed lufą wymierzonego w niego pistoletu?
Historia z niezawodnym Tomem Hanksem (jak i rewelacyjnym w swej roli zupełnym debiutantem Barkhadem Abdi) wciskając mnie w fotel wcisnęła mi się do serca, głowy, pamięci, emocji. Recenzując zatem film, chcę opisywać wrażenia na podstawie własnych odczuć i intensywnych doświadczeń, a przez to ukazując niesamowitą wartość dzieła Paula Greengrasa. Nie będzie to jednak klasyczna recenzja, jeśli chciałbyś taką przeczytać zajrzyj na któryś z portali filmowych
Mężczyźni! Jeżeli kiedykolwiek zastanawialiście się co zrobić, gdy w ciągu kilku chwil zmienia się całkowicie i zupełnie bez waszej zgody bieg waszego życia – poznajcie tę historię. Nawet stając się zakładnikiem bezwzględnych porywaczy, kapitan towarowca bardziej niż o sobie myśli o innych. I to nie tylko bliskich. I to bynajmniej nie w warunkach szczególnie sprzyjających myśleniu w ogóle.
Chcę wyróżnić ten film właśnie pod takim względem – niech pobudzi was do działania, wskrzesi odwagę, popchnie w stronę działania, mimo lęku i zaskakujących przeciwności. Ostatnie kilka minut filmu dotknęło mnie do głębi (wspominam o nich, ale stanowczo odradzam „przeskakiwanie” do nich z ciekawości i oglądania ich bez kontekstu całego filmu) i zapadło w pamięć jak niewiele scen w innych dobrych filmach. To właśnie końcowe sceny genialnie zapinające opowieść klamrą o doprowadzonym do skrajnych emocji mężczyźnie z krwi i kości upewniły mnie w postanowieniu, by polecić Wam ten film.
Dawid Korczak