lepiej„W badaniach przeprowadzonych przez Uniwersytet Kolumbii zauważono, że dzieci wychowywane przez samotne matki miały się lepiej, niż te, o które w domu nie troszczył się ojciec.” (E. Cole „Maksimum męskości”). Dlaczego tak jest? Dlaczego brak ojca jest lepszy? Prawdopodobnie dlatego, że w świadomości dziecka jest myśl „gdzieś jest Tata” nie pozwala mu zbudować zdrowej relacji z innym mężczyzną w otoczeniu: wujkiem, dziadkiem lub kimś trzecim. Taka relacja jest niezbędna w kształtowaniu wartości i tożsamości młodego człowieka, ale dziecko nie wpuści nikogo do swojego świata bo ma nadzieję, że coś się zmieni. Ma nadzieję na otrzeźwienie Taty. Odpowiedzią na wyzwanie jakim dla nas facetów jest to badanie nie jest bynajmniej ucieczka i rozwód. Nie chodzi o to aby zostawić żonę i dzieci bo wtedy będzie im lepiej. To nie jest rozwiązanie – „dzieci, których rodzice się rozwiedli, nigdy nie dochodzą do siebie” pisze Joann Webster w swojej książce „The Unexpected Legacy of Divorce” („Nieoczekiwany spadek otrzymany w wyniku rozwodu”). Rozwiązanie dla nas Panowie jest gdzie indziej – przestań flirtować z pracą, ciągle myśleć o sobie, szukać wymówek i zaangażuj się naprawdę w budowanie więzi z żoną i dziećmi. Przestań uciekać. Nie myśl, że nie zbierzesz tego co posiałeś. Zbierzesz – „kto w swoim domu sieje zamieszanie, dziedziczy wiatr.” Przy 11,29a To tylko kwestia czasu. Bunt, kradzieże, alkohol, narkotyki, seks. Coś musi wypełnić pustkę po Tobie. Zwrócić Twoją uwagę. Poczęcie jest momentem. Ojcostwo resztą Twojego życia. To czy jedno i drugie będziesz dobrze wspominał zależy od decyzji jakie podejmujesz każdego dnia. Więc wstań i walcz od dzisiaj o jutro! Bogdan Pszczoła