Wiele razy słyszałem dyskusję o przewadze płci. Często w tych rozmowach padają w rozmowach różne opinie. Postanowiłem trochę podrążyć temat i dorzucić moje trzy grosze. Praca w Instytucie Rozwoju Mężczyzny do czegoś zobowiązuje 🙂
Zrobiłem krótką ściągawkę na temat sytuacji męskiej płci. Zbadałem statystki i opinie specjalistów. Starałem się bardzo, by przytoczone dane były aktualne. Niestety nie ma wątpliwości, ze genetycy, lekarze, socjolodzy i psycholodzy uważają, że mężczyźni są w coraz gorszej kondycji. Częściej chorują, gorzej się uczą i mają poważne kłopoty z odnalezieniem się w komunikującym się nieustannie społeczeństwie. Poniżej kilka statystyk na temat „słabszej płci”:
Chłopcy już start mają słabszy od dziewczynek. Na 100 zgonów niemowląt dziewczynek przypada, aż 122 zgonów chłopców (2017). Ci, którzy przeżywają, słabiej się dogadują z otoczeniem: trzy razy częściej mają wady wymowy i stanowią aż 75% wszystkich jąkających się osób! Dlatego w szkole nastawionej na komunikację nie idzie nam najlepiej 🙁 To powoduje duży stres. Wyładowujemy tą frustrację i w konsekwencji w Polsce jest ponad dwa razy więcej MOWów (Młodzieżowych Ośrodków Wychowawczych) dla chłopców niż dla dziewczynek (77 do 34 – 2018). Jeśli uda nam się przejść przez wzburzone wody dojrzewania sucha stopą unikając takich ośrodków to jest nam dużo trudniej skończyć studia: aż 64% osób wszystkich absolwentów wyższych uczelni to kobiety – mężczyzn jest prawie płowa mniej (2016/2017).
Dorosłe życie jakiego oczekiwaliśmy niestety nie nadchodzi. Życie daje nam mocno w kość – nie potrafimy się odnaleźć. Statystyki dotyczące samobójstw pokazują jak bardzo nie radzimy sobie w dzisiejszym środowisku. W Polsce aż 85% śmierci z tego powodu to przedstawiciele męskiej części ludzkości. W Polsce w 2016 roku zabiło się 5405 osób w tym 885 kobiet. Liczba przedwczesnych zgonów z powodu chorób układu krążenia jest wśród mężczyzn trzy razy większa niż u kobiet. Poza tym przytłaczająca większość wszystkich przestępców to mężczyźni – na 100 osadzonych w Polsce facetów przypadają tylko 4 kobiety. Na domiar złego dużo łatwiej wpadamy w uzależnienie. Nikotyna, hazard, seks, alkohol i narkotyki stają się naszą ucieczką od rzeczywistości. W konsekwencji to z naszej winy najczęściej rozpadają się małżeństwa, a dzieci wychowują się bez ojców. Ostatecznie przeciętnie mężczyzna żyje około osiem lat krócej niż kobieta (2016).
Tyle statystki – teraz pytanie jak można wyjść z dołka, który poniekąd sami wykopaliśmy? Czy jest coś co możemy z tym zrobić?
Może macie jakieś pomysły? Ciekawe statystyki? Podzielcie się!

Komentujcie na stronie www i facebooku https://www.facebook.com/irmpolska/ 🙂

Bogdan Pszczoła