W 1950 roku wybuchła w Korei wojna. Komuniści nie mogąc w demokratyczny sposób zdobyć władzy na całym półwyspie wspierani przez Związek Radziecki aby ją przejąć zbrojnie rozpoczęli wojnę domową. Rząd Korei poprosił o pomoc ONZ i wkrótce wielu żołnierzy przystąpiło do walki o wolność. Pod egidą ONZ walczyli żołnierze z 15 krajów: Wielka Brytanii, Australii, Belgii, Kanady, Kolumbii, Etiopii, Francji, Grecji, Luksemburga, Nowa Zelandii, Filipin, Związku Południowej Afryki, Tajlandii, Turcji i Stanów Zjednoczonych. Wielu z nich ginęło na froncie. Większość nie znała Boga. Dlatego w 1952 roku do Korei przyleciał Everett Swanson. Chciał głosić żołnierzom ewangelię. W czasie krótkiego pobytu miał wiele spotkań z wojskowymi ale tym co wstrząsnęło nim do głębi to dramatyczna sytuacja dzieci w czasie tego konfliktu. Porzucone, głodne, bezbronne. Ich bezradność i brak nadziei w porównaniu do zamożności tego co mają Amerykanie na co dzień stanowił ogromny kontrast. Everett poczuł gniew – niezgodę na to co się dzieje. Jak kiedyś nazwał to jeden z biblistów – „święte niezadowolenie”. Nie mógł i nie chciał przejść nad tym do porządku dziennego. Nie pomyślał: „takie jest życie”, „po prostu miały pecha”, „znalazły się w złym miejscu i czasie” ale postanowił coś z tym zrobić. Kiedy widzisz coś co nie jest zgodne z Bożym pragnieniem to musisz zareagować. Już na miejscu dopomógł jednemu z sierocińców a po powrocie do domu zorganizował spotkanie by opowiedzieć o tym co widział. Emocjonalnie spytał wtedy obecnych:

„Widząc te ogromne potrzeby i niezrównane możliwości tej ziemi co ty zamierzasz z tym zrobić?”

Otrzymał wtedy tylko 2 czeki (na $50 i $1000). Tak rozpoczęła się historia jednej z najbardziej niezwykłych organizacji misyjnych na świecie – Compassion.

Compassion dzisiaj zaspokaja duchowe, fizyczne, społeczne i edukacyjne potrzeby 1,5 mln sierot i ubogich dzieci na całym świecie. Wiele z nich to porzucone i chore na AIDS maluchy z Afryki i Azji. Dzięki zebranym funduszom sieroty mają możliwość usłyszenia ewangelii ale nie tylko – otrzymują również posiłki, szkołę, leczenie etc. Tylko 2014 roku Compassion zebrała na pomoc ponad 720 mln dolarów.

To coś niesamowitego jak święte niezadowolenie z tego co zobaczył Everett wciąż zmienia świat – dotykając ludzi w różnych krajach nie tylko w Korei. Czy jest coś co ciebie tak porusza?

Pewien prowincjusz z Azji Mniejszej przyjechał do jednego z największych miast swoich czasów – Aten. Idąc ulicami miasta widział mnóstwo bożków, posągów i miejsc kultu. Był mocno wzburzony (BWP). Zaczął więc rozprawiać ze wszystkimi, którzy chcieli słuchać – apogeum nastąpiło w czasie mowy na Areopagu. Miał na imię Paweł. Tego dnia dla Dionizosa, Damaris i innych zaczęło się nowe życie. Możesz poczytać o tym w 17 rozdziale Dziejów Apostolskich.

Everett i Paweł dzięki wrażliwości i możliwości danych im przez Boga dali nowe życie wielu ludziom. A ty? Jesteś gotów aby coś zrobić? Czy masz pasję która Cię rozpala? Co to jest? Zapal nią innych i bądźmy światłem!

Bogdan Pszczoła