Presja

15 sie 2022

Kiedyś, w czasie wieczornego czytania Biblii z dziećmi dotarliśmy do historii Noego. Noe był naprawdę niezły. Bóg przychodził z nim pogadać, omówić budowę najnowszego zwierzeniowca (statku do transportu zwierząt) i porozmawiać o anomaliach pogodowych. Któregoś dnia Bóg powiedział Noemu: wejdź do arki, za 7 dni spadnie deszcz. Ta ostatnia informacja zaciekawiła nas bardzo. Po co wchodzić do arki 7 dni przed akcją?! Czy nie warto nacieszyć się tym, co jest na zewnątrz? Arka nam się jeszcze znudzi. Wejdziemy do niej 2 dni przed deszczem! Właściwie to dzień wcześniej wystarczy! Popuściliśmy wodze fantazji. Oczami wyobraźni już widzieliśmy jak pod statek podchodzą sąsiedzi dzielnego szkutnika wołając:
– Puk! Puk! I jak ci się tam siedzi, drogi sąsiedzie? Pachnie trochę? Może przyda ci się kilka słoni, żeby to twoje cudo ruszyć z miejsca?
7 dni czekania na deszcz. 7 dni drwin. 7 dni niepewności. 7 dni presji…
Jeśli urodziłeś się na planecie ziemia nie uciekniesz przed nią. Presja towarzyszy nam od chwili narodzin do końca naszych dni. Sama w sobie nie jest zła. Czasami, gdyby nie ona, popełnilibyśmy zdecydowanie więcej błędów. Przeważnie jednak jej wpływ zagęszcza atmosferę, testuje nasz charakter i owoc ducha: miłość, uprzejmość, pokój, cierpliwość ….
Trudno sobie z nią poradzić. Zwłaszcza jeśli wylewana jest na nas przez usta dobrze nam znanych, bliskich ludzi i wzywa głośno i dobitnie do zmiany zgodnie z ICH wartościami.
Presja może mieć codzienny, swobodny strój określonych spojrzeń, chrząknięć, pomruków pod nosem lub zmarszczonych brwi, jednak przebiera się też w odświętne ubranie np. przy okazji składania życzeń:
Abyś w końcu w tym roku …………………
– Bądź jak inni! Bądź normalny!
– Jak ty się ubierasz?
– Kiedy się w końcu ożenisz?
– Kiedy będziecie mieć dziecko?
– Dlaczego nie zmienisz pracy na lepszą?
– Popatrz na iksa on coś w życiu osiągnął, a ty?
– Przestań już gadać o tym twoim Jezusie!
– Igrek kupił samochód a ty co? Dalej jeździsz tym starym gratem!
– Widziałeś? Zet zbudował dom. Ty też powinieneś!

Używając presji, świat chce cię wtłoczyć w swoje reguły i zasady, by rozdawać karty, którymi będziesz zmuszony grać. Próbuje cię zgnieść, stłamsić i przystosować. Abyś stał się jego częścią. Był zajęty sobą, zdobywaniem pieniędzy, zaspokajaniem zachcianek i oczekiwań ludzi. Zapomniał o tym co ważne i odwrócić twoją uwagę od Boga, rodziny i Jego celów. Uśpić. Zamartwić. Zadusić ziarno.

Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi. J 15,19

Kiedyś postanowiłem, że nie będę przyjaźnił się ze światem. Nie chcę być taki, jak inni! Chcę być przyjacielem, a nie wrogiem Boga! Postanowiłem, że chcę być bardziej jak Noe, Abraham czy Paweł. Chcę być podobny do Jezusa i dlatego będę inny. Zresztą nie może być inaczej. Nie jestem z tego świata. Mój dom jest gdzie indziej!
Nawet jeśli teraz czekam, aż stanie się to co Bóg obiecał i inni pukają się w czoło i mówią:
– Puk! Puk! I jak ci się tam siedzi, drogi sąsiedzie? Ciasno trochę? Brakuje pieniążków?

Polecane artykuły

JEST!

JEST!

Właśnie dostałem mój egzemplarz Mężczyzny w lustrze! WOW! Jeśli szukasz prezentu na święta dla faceta - ten jest idealny. Patrick opowiada o męskości i głosi też ewangelię. Za pierwszym razem czytałem książkę do recenzji. Za drugim razem ponieważ chciałem dowiedzieć...

Czy wszyscy widzicie, że urodziłam?

Czy wszyscy widzicie, że urodziłam?

To zdjęcie zrobiłem kilka dni temu w katowickim ZOO. Choć pewnie nie było to jej zamiarem, ta śpiąca po ciężkiej pracy żabka jest świetną ilustracją czegoś, co często nam się zdarza. Chcemy widzieć owoce naszego życia — naszych starań, zabiegania i poświęceń....

Quo vadis? Jak ja nie lubię tego pytania …

Quo vadis? Jak ja nie lubię tego pytania …

Kilka dni temu znowu dopadło mnie pytanie: "Dokąd idziesz?". Zaczynaliśmy konferencję Marked Man i, korzystając z wolnej chwili, poszedłem na dłuższy, zimowy spacer. Modliłem się i nagle w mojej głowie pojawiło się znowu to pytanie. Zabolało. Odsuwałem je,...

Nie zadowalaj się rozejmem!

Nie zadowalaj się rozejmem!

W Wigilię Bożego Narodzenia 1914 roku, podczas I wojny światowej, na zachodnim froncie wydarzyło się coś niezwykłego. Żołnierze niemieccy zaczęli śpiewać kolędy, na co odpowiedzieli im Brytyjczycy i Francuzi. Z okopów zaczęły padać świąteczne życzenia, a wkrótce...

Czy on jest szczęśliwy?

Czy on jest szczęśliwy?

Zobaczyłem film, który - przyznaję - wstrząsnął mną. Trwał minutę. Niecałą. Dwie osoby siedzą naprzeciw. Spokojny i bardzo ciepły mężczyzna prowadzi wywiad z kobietą. - Jesteś mężatką? Na twarzy kobiety pojawia się duży uśmiech. - Tak. - Super. Czy on jest szczęśliwy?...

Czy ty też jesteś żonglerem?

Czy ty też jesteś żonglerem?

Ostatnio rozmawialiśmy z przyjacielem nad zagadkową wypowiedzią Jezusa: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we Mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie, bo Ja idę do Ojca.” (J 14,12) Większe – czyli co?...

Zainspiruj się poprzez przykład Jezusa, odkryjmy wspólnie co to znaczy męskość i zapisz się na newsletter „żyj na maxa”

Wybrane programy

Kompania Braci

Mężczyźni Wiary

Wojownicy

Zwycięzcy

Konferencje

żyj na maxa

Nie pornografii

dlaOjcow.pl