Czy wszyscy widzicie, że urodziłam?

27 sty 2026

To zdjęcie zrobiłem kilka dni temu w katowickim ZOO. Choć pewnie nie było to jej zamiarem, ta śpiąca po ciężkiej pracy żabka jest świetną ilustracją czegoś, co często nam się zdarza.

Chcemy widzieć owoce naszego życia — naszych starań, zabiegania i poświęceń. Pamiętam, jak kilkukrotnie modliłem się, aby zobaczyć jakieś owoce mojej służby. Frustrowało mnie, że moje wysiłki nie przynosiły widocznych efektów. A gdy w końcu je zobaczyłem, szybko okazało się, że to jednak za mało. Chciałem, żeby inni też je zobaczyli. Żeby docenili. Żeby wyrazili podziw.

Przyznaję z żalem, że należę do tej grupy: „Czy wszyscy widzicie, co zrobiłem?”. Nie chcę tego, a jednak łapię się na tym, że czasem wypowiadam słowa, które mają ujawnić moje sukcesy i osiągnięcia. Jestem jak ta żaba wdrapująca się na szybę.

I nie chodzi tylko o świat mediów społecznościowych. Od zawsze ludziom trudno było pozostać obojętnym na pokusę znaczenia w oczach innych. Popularności. Większość z nas nie jest jak faryzeusze, którzy „wszystkie swe uczynki spełniają po to, aby się ludziom pokazać” (Mt 23,5). Robimy rzeczy, bo są dobre. A jednak z upływem czasu pojawia się frustracja, że nikt ich nie dostrzega, podczas gdy ci, którzy bezwstydnie się chwalą, zbierają oklaski.

Gdzieś głęboko w sercu chcielibyśmy widzieć owoce — i być widzianymi.

I to nastąpi. Przyjdzie taki dzień. Wcześniej, niż myślisz, Bóg ujawni to, co robiłeś w ukryciu. Twoje owoce zaświecą kolorami jak jaja rzekotki. Bo nic nie cieszy Ojca bardziej niż sukcesy dziecka — zwłaszcza te zrodzone w ciężkiej pracy i w ukryciu.

„A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie” (Mt 6,3–4).

Poczekaj jeszcze chwilę…

Polecane artykuły

JEST!

JEST!

Właśnie dostałem mój egzemplarz Mężczyzny w lustrze! WOW! Jeśli szukasz prezentu na święta dla faceta - ten jest idealny. Patrick opowiada o męskości i głosi też ewangelię. Za pierwszym razem czytałem książkę do recenzji. Za drugim razem ponieważ chciałem dowiedzieć...

Quo vadis? Jak ja nie lubię tego pytania …

Quo vadis? Jak ja nie lubię tego pytania …

Kilka dni temu znowu dopadło mnie pytanie: "Dokąd idziesz?". Zaczynaliśmy konferencję Marked Man i, korzystając z wolnej chwili, poszedłem na dłuższy, zimowy spacer. Modliłem się i nagle w mojej głowie pojawiło się znowu to pytanie. Zabolało. Odsuwałem je,...

Nie zadowalaj się rozejmem!

Nie zadowalaj się rozejmem!

W Wigilię Bożego Narodzenia 1914 roku, podczas I wojny światowej, na zachodnim froncie wydarzyło się coś niezwykłego. Żołnierze niemieccy zaczęli śpiewać kolędy, na co odpowiedzieli im Brytyjczycy i Francuzi. Z okopów zaczęły padać świąteczne życzenia, a wkrótce...

Czy on jest szczęśliwy?

Czy on jest szczęśliwy?

Zobaczyłem film, który - przyznaję - wstrząsnął mną. Trwał minutę. Niecałą. Dwie osoby siedzą naprzeciw. Spokojny i bardzo ciepły mężczyzna prowadzi wywiad z kobietą. - Jesteś mężatką? Na twarzy kobiety pojawia się duży uśmiech. - Tak. - Super. Czy on jest szczęśliwy?...

Czy ty też jesteś żonglerem?

Czy ty też jesteś żonglerem?

Ostatnio rozmawialiśmy z przyjacielem nad zagadkową wypowiedzią Jezusa: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we Mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie, bo Ja idę do Ojca.” (J 14,12) Większe – czyli co?...

Dłuta

Dłuta

Dłuta w pracowni rzeźbiarza Jak wiele ich jest. Jak różne! Patrząc na nie pomyślałem, że aby wydobyć z nas piękno Bóg również używa różnych narzędzi. Niektóre powtórzą w życiach innych ludzi, kolejne będą wyjątkowe dla naszej sytuacji bo celem Stwórcy nie jest...

Zainspiruj się poprzez przykład Jezusa, odkryjmy wspólnie co to znaczy męskość i zapisz się na newsletter „żyj na maxa”

Wybrane programy

Kompania Braci

Mężczyźni Wiary

Wojownicy

Zwycięzcy

Konferencje

żyj na maxa

Nie pornografii

dlaOjcow.pl